ShAFT

1. No more

2. Rage At...

3. B.C.D.

4. Free Your Soul

5. Way To Make It

ShAFT II

1. Human Relations

2. Secret

3. A Trip...

4. Killer

5. I mówię Tobie...

ShAFT 3

1. Złodziej snów

2. Rzeźnik

3. Po pierwsze

4. Kruk

5. Aniołowie


 

NO MORE

 

Muzyka: ShAFT

Słowa: Jacek Fiodorowicz 

 

We don’t want, oh, any more music without our control,

Where every sound is flowin’ aimlessly,

Fuck all this, oh, kinda’ shit,

Pull the trigger,

Kill the every passing sound, if you know that there is a better one!

Now it’s blowing up your mind,

And you are going out of human kind,

There is no way back, so look above :

It’s the only one directin for you to move!

Welcome everybody to the world of our sound,

Oh, stand up and now look around!

You can touch everything, what you’re interested in,

Do what you only want – that ain’t sin here!

We don’t want, oh, any more music without our control,

Where every sound is flowin’ aimlessly,

Fuck all this, oh, kinda’ shit,

Pull the trigger,

Kill the every passing sound!!!

No more sorrow...  

[menu]


RAGE AT PASSING TIME

 

Muzyka: ShAFT

Słowa: Jacek Fiodorowicz 

 

Sometimes I recall the time known as good-old-days.

And I wonder, if there was anything that i wanted,

Or if there was a lack of something...

But when a while passes by, I recognize, that i fuck those days!

It’s not important now...

Fuck the past, fuck the future and even fuck this moment,

Fuck the whole time!

I want to live without any rage!

Rage at passing time..

Rage at passing time...

Rage at passing time...

RAGE AT PASSING TIME!

Rage at passing time – NO!

Not any, not any, not any, not any!  

[menu]


B.C.D.

 

Muzyka: ShAFT

Słowa: Jacek Fiodorowicz 

 

Rise your sword and for the beginnig
Relase your hate, then run,

Be the rapist on the mean road, be the faith of human kind,

Creator of new world,

Destructor of fake one,

Be the one that builds a new hope,

The creator of new life!

The creator...

The Creator...

THE CREATOR...

DEVASTATOR!!!

[menu]


FREE YOUR SOUL

 

Muzyka: ShAFT

Słowa: Jacek Fiodorowicz 

 

So now I’m grabbing my microphone to make a sound.

I’m not a guy, who will talk about your life...

You have a problem? FUCK IT – forget,

If you wan’t do so, you soon will regret.

Take your as to the place that you want to go to,

You wanna help from me?! I say – ‘NO’!

Do what you want, don’t ask for a help,

You are alone now, take care of your self!

Free your soul!

I wan’t tell you what to do now!

[menu]


WAY TO MAKE IT

 

Muzyka: ShAFT

Słowa: Jacek Fiodorowicz 

 

Stop, cause I think, you’re talking to much!

Just have a hella drive to the beggeena,

Whatha kinda wave that you mean the reason why?

Just a kinda dreang....and all of this other bullshit !

That is only a kinda joke motherfuckers

[menu]


HUMAN RELATIONS

 

Muzyka: ShAFT

Słowa: Jacek Fiodorowicz 

 

She’s asking what i’m doing she doesn’t see i’m right,

It doesn’t seems to work when i say she is divine,

I cannot find the reason, why is it so hard now,

I heard i should be punished some how,

Cause it was too many times and in too many places

She says that she dont want to see now faces

Of people that saw her in my fucking arms

Its too many times when she says goodbye !

 

She’s to ordinary to taste my life,

It is a problem and we need to divide,

So why we where together 4 fucking years,

It was so beautiful, its so fucking weird,

I asked her to get with me out of this town

To fuck all of others, go just arond

And round and again go as far as we can

Forget about quarrels, about fucking games

 

Human relations are so fucking weird,

I cant understand dont know how to feel

Whats love of my babe and what does she know 

[menu]


A TRIP IN THE ACID RAIN

 

Muzyka: ShAFT

Słowa: Jacek Fiodorowicz 

 

Where do you want me to go?

Idea is fucking insane.

To many things that i saw.

Dont wanna play your stupid game.

 

I am to countious to run.

That is only a sop.

To many changes i done.

Dont wanna taste your deadly drug.

 

You say im done in a way.

Do not bullshit (bullshit) me (me)!

That what youre trying to say.

Is a preaty kind of shit.

 

Youre done by a silly hope.

A trip in the acid rain.

Life is my only dope.

I dont want to taste unwanted pain!

 

Get out I try to dispose

All of a fucking insane

Trying to cut off the rope

I must stop this silly game.

 

Root is to young to hold on.

I am so strong to react.

Only hope in my self.

Its like that for a fact.

 

No other moves on my side.

Its terrible thing to behold.

Dont wanna see you contract.

Its all your fault...its all your fault...

 

So long i teasted the life

Things that i now are so real.

Idea is fucking insane

I beg you...!!!

 

No way to move now, new way to go

Get out of my head...

I beg you to keep away from me...

No other help, life is to live

Preacher of dope is asking for me...

My mind is a selfdestroyer

Insane and normal, light is a leech...

Be myself.. My only dope just set me free...

[menu]


I MÓWIĘ TOBIE...

 

Muzyka: ShAFT

Słowa: Jacek Fiodorowicz 

 

I mówię Tobie, że wystarczy tylko jedno słowo,

Wystarczy tylko jedno pieprzone słowo,

Wystarczy jeden, jeden jedyny gest...

 

I mówię Tobie...

Hej! Człowieku, co się z Tobą dzieje, co nosisz w sobie?

Dokąd sięgają Twoje myśli?

 

I mówię Tobie...

Czy Ty widzisz jak patrzą na Ciebie inni?

Jak długo masz zamiar tkwić w tym wszystkim?

 

I mówię Tobie, że nie wszystkie nasze drogi,

Że nie każde słowo musi sprawić wielki cud!

I mówię Tobie, że nie wszystkie nasze drogi,

Że nie każde słowo musi sprawić wielki cud!

 

Jedno słowo, jedyny gest...

Trudno sprawić cud.

Posłuchaj, popatrz w głąb siebie

I znajdź to, znajdź to, czego tak długo szukałeś u innych!

 

I mówię Tobie...

Hej! Człowieku, co się z Tobą dzieje, co nosisz w sobie?

Dokąd sięgają Twoje myśli?

 

I mówię Tobie...

Czy Ty widzisz jak patrzą na Ciebie inni?

Jak długo masz zamiar tkwić w tym wszystkim?

 

I mówię Tobie, że nie wszystkie nasze drogi,

Że nie każde słowo musi sprawić wielki cud!

I mówię Tobie, że nie wszystkie nasze drogi,

Że nie każde słowo musi sprawić wielki cud!

 

I pamiętaj, człowieku, nie każde małe słowo...!!!

 

I mówię Tobie...i mówię Tobie...

 

I pomyśl sobie, że nie każde małe słowo musi sprawić cud,

Jeden gest, wszystkie nasze drogi,

Tak dużo, tak różne, jest tego za wiele,

Nie sposób ogarnąć w całość ogromu ludzkich ścieżek,

Zastanów się czego szukasz w sobie, w innych,

Na całym pieprzonym świecie,

Trudno tu o cud!

Pomyśl o słowach które mogą tak dużo zmienić,

każdym małym geście, który może zmienić tak wiele,

wszystkich rzeczach, które uczynią lepszym jutro!!!

 

I mówię Tobie!

Przyjdzie kiedyś taki dzień!

I mówię Tobie!

I nie będzie czasu na...

I mówię Tobie!

I nie znajdziesz siebie w sobie!

I mówię Tobie!

I nie znajdziesz siebie w sobie!

[menu]


ZŁODZIEJ SNÓW

 

Muzyka: ShAFT

Słowa: Marcin Pawelec 

 

Budząc się z trudem nie myślisz o niczym,

płacz twoich myśli zakłóca sztuczny uśmiech,

nie umieraj, potrzebny jesteś dziś

 

A ty kradniesz moje dni,

depczesz moje  sny,

wbijasz moje ja

 

Moje !!! Moje!!!!

 

A ty kradniesz moje dni,

depczesz moje  sny,

wbijasz moje ja

 

Ty w brudzie świata znikasz  samotnie,

rozbity wrak na dnie, czy ktoś już mówił ci?

ostatni raz nie mówisz nic...

 

A ty kradniesz moje dni,

depczesz moje sny,

wbijasz moje ja

 

Moje !!! Moje!!!!

 

A ty kradniesz moje dni,

depczesz moje  sny,

wbijasz moje ja

[menu]


RZEŹNIK

 

Muzyka: ShAFT

Słowa: Marcin Pawelec 

 

Duma rozpycha się, traci w  twych oczach sens

i nienawiścią  w myślach wciąż obrzucasz się

Wiesz w środku gubi się, zniszczyć nienawiść życia,

swą słabość chowa w tym wyprostowanym ciele

 

Sam jak palec będzie żył

Sam jak palec będzie gnił

Sam jak palec będzie żył

Sam jak palec będzie gnił

Sam jak palec!!!

 

Gniewem okrywasz się i płonie  twoje  pragnienie,

zmęczony wciąż ucieczką od jego spojrzenia

Zmarznięte serce nie pompuje już ciepłych słów,

tacy jak on zostaną bezpowrotnie zapomnieni

 

Sam jak palec będzie żył

Sam jak palec będzie gnił

Sam jak palec będzie żył

Sam jak palec będzie gnił

 

Nie!!! Nie! Nie!! Nie nie nie nie!!

[menu]


PO PIERWSZE

 

Muzyka: ShAFT

Słowa: Marcin Pawelec 

 

Po pierwsze nie czyń złego sobie,

przełam się i ośmiesz go, on nic nie powie

 

Po drugie nie pozwól by ktoś za plecami

gnębił, dusił, tłamsił cię, bezkarnie wyrył ci znamię

 

Pokaż X 4

 

Zniszcz i obrzuć złością swą

Wyrok w słowach  zniszczy pychę, zwykłą litość twą

 

Teraz gdy nic już nie boli

wbijaj dalej swe długie kły, będzie w niewoli

 

We wstydzie gniew zatopi się, nie daj się sobie,

wybuchaj gniewem gdy czujesz to w sobie

 

W sobie  X 4

 

Topisz w złości swoje ja

Plamisz krwią wiecznie biała, młodą, czystą twarz

[menu]


KRUK

 

Muzyka: ShAFT

Słowa: Marcin Pawelec 

 

Wyblakły kolor moich rąk, ulica pusta, brak mi słów

Spoglądam prosto w swoja twarz,

dziś deszcz obmywa moje łzy...

 

W ten ciemny dzień kolory zła  i widzę ile we mnie grzechu

Modlitwy szept, stłumiony płacz,

niepewność ogarnia mój świat...

 

Tajemnica ta wczoraj, dziś, na zawsze obejmie nas

W nocy budzę się, niespokojnie patrzę w przyszłość

Minął kolejny dzień...

Minął kolejny dzień...

 

Ten kruk, który leciał  nade mną

zabijał moje słodkie sny

I żyję w samotności tak od dziecka

sam ze sobą tułam się po brudnych drogach,

po brudnych ścieżkach

 

Kiedy nadejdzie kres

tego nigdy  sam nie dowiesz się

I twoje puste życie

zaplamione krwią aniołów,

jak wszystko skończy się...

 

Zapomnij o swoich snach

niech ten starach zaginie w tobie raz,

ono toczy sie, szczęście jeszcze raz zaskoczy cię

 

Ten kruk, który leciał dziś nade mną

odsłaniał znowu moje sny

I żyję, w samotności szukam szczęścia

Sam ze sobą tułam się po brudnych drogach,

po brudnych ścieżkach

[menu]


ANIOŁOWIE

 

Muzyka: ShAFT

Słowa: Marcin Pawelec 

 

Raz ustawić, krzywe myśli wbić

w swoja miękka głowę

To nie twoje słowa mówią ci

Nie dbaj! Nie toleruj!

Milczysz ale wewnątrz słyszysz krzyk,

taki niewygodny

I w płomieniu pragnień zagrożony

Szczere myśli wyrzuć na lewą stronę

 

Aniołowie budzą mnie

Aniołowie dręczą mnie

Aniołowie budzą mnie

Aniołowie dręczą mnie

 

I wystarczy że raz zatniesz się,

raz zabraknie sensu

Myśli nagle zagotują się

i przeleją się na słowa

Ty co chwile wstajesz, budzisz się,

oczy pobłądzone

Czujesz właśnie kończy się

Twój mózg jest zarażony

 

Aniołowie budzą mnie

Aniołowie dręczą mnie

Aniołowie budzą mnie

Aniołowie dręczą mnie

 

Aniołowie budzą mnie

Aniołowie chcą źle

Aniołowie budzą mnie

Aniołowie chcą źle, źle, źle, ŹLE!!!

[menu]