Hardzone.PL - 23.03.2005 - "ShAFT 3"

Zespół SHAFT powstał w czerwcu 2001 roku. Od tamtej pory panowie zdobyli już kilka nagród na różnych rockowych festiwalach i występowali z czołowymi polskimi zespołami jak ACID DRINKERS, KULT, IRA, PIŻDŻAMA PORNO, czy też CETI. Płytka, z którą miałem możliwość się zapoznać jest trzecim materiałem tej świebodzińskiej grupy. Materiał nazywa się po prostu „3” i zawiera pięć utworów nagranych w drugiej połowie 2004 roku w Cenajek Studio.
SHAFT porusza się w klimatach rockowo – metalowych bliskich twórczości ALICE IN CHAINS, czy też Jerry’ego Cantrell’a. Najlepszym na to przykładem jest otwierający płytkę „Złodziej Snów” – utwór ciężkawy i dość melodyjny. Do Alicji chyba najwyraźniej nawiązuje tu wokalista Marcin Pawelec. Z kolei w kończącym demo numerze „Aniołowie” słychać dość wyraźne echa pierwszych płyt starego, dobrego ILLUSION. Drugi numer – „Rzeźnik” przynosi trochę żywsze tempo i przyjemnie rwany riff w refrenie. Całość materiału utrzymana jest jednak w średnich tempach. Nie ma tu ani utworów wyraźnie wolniejszych, ani też szybszych.

Materiał nie jest jednak nużący, wręcz przeciwnie, słucha się go bardzo przyjemnie. Utwory sprawiają wrażenie przemyślanych i dopracowanych. Wprawdzie nawiązania do wyżej wymienionych zespołów są dla mnie dość wyraźne, to jednak nie ma tu kopiowania ani kalkowania.
SHAFT ma pomysł na swoją muzykę. Są ciekawe aranżacje i melodie wokalu oraz przyjemne gitarki - zarówno czyste, jak i przesterowane. Należy również dodać, że wszystkie utwory są po polsku. Tutaj duży plus dla wokalisty, gdyż radzi sobie w naszym języku całkiem sprawnie.

Dla mnie jest to po prostu dobra, mocna, gitarowa muzyka. Warto posłuchać.

 

Przemysław Łucyan